niedziela, 12 maj 2013 09:36

KAZANIE

Napisała 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

 

Czy wiecie może do czego służy kazanie w kościele? Otóż chodzi tutaj o funkcję dydaktyczną. Kazanie to jak lekcja w szkole – macie się zadziwić, dowiedzieć czegoś nowego, przeanalizować w duchu i zapamiętać najważniejsze elementy, które teoretycznie mają Was wzbogacić w sposób trwały intelektualnie i duchowo. Piękne, prawda? Szkoda że gówno warte. Kiedy od czasu do czasu pójdę już do tego kościoła, to niestety kazanie jest dla mnie najbardziej drażniącym momentem w ciągu tych kilkudziesięciu minut – gorszym nawet niż pianie „zarzynanego” organisty. Kazania w Polskim kościele są nudne i prostackie, klepane jak te lekcje właśnie, które nauczyciel spisał sobie 20 lat temu w kajeciku i teraz rok w rok odczytuje je kolejnym baranom. Równie dobrze mości „książę” mógłby porobić kserokopie i rozdawać wiernym raz w roku jako zebrany podręcznik na cały rok – ba! Na całą kadencję „księciunia”! A jakie tam głupoty! Jakie dyrdymały! Toż to obraża każdego, kto chociaż odrobinę myśli samodzielnie, kto liceum jako tako skończył. Ileż to bzdur jest nam wbijanych z ambony! Sami z pewnością potrafilibyście z powodzeniem przytoczyć choć kilka przykładów rażącej niekompetencji i po prostu głupoty ze strony księży. W mojej własnej parafii książunio uparcie przez kolejnych 20 lat wykładał lekcje historii o państwach, które już dawno zniknęły z map, a robił to w taki sposób, że później na lekcjach geografii pani nauczycielka musiała dzieciaczkom tłumaczyć, że Czechosłowacja już nie istnieje. Ale jak to nie istnieje? No przecież ksiądz w kościele mówił o niej z 10 minut i to w takim kontekście, że nie dość że istnieje to jeszcze zajmuje znaczącą pozycję na arenie międzynarodowej! Inny ksiądz chciał zabłysnąć i mitologią grecką wsparł własne racje i poglądy, tylko że mu coś nie wyszło, bo oznajmił iż to sam Dedal upadł do morza i za swoją dumę zapłacił. Niedawno całkiem książunio z mojej parafii zrobił wykład o złośliwości i bezwzględności wrednych Żydów.... a ludzie słuchają i kodują sobie, że te Żydy to jednak skur.... . Czyli co? Jezusek też taki był? To On na naszą łaskawą sympatię zasłużył dopiero po chrzcie w wieku już słusznym? Zabawne by to wszystko było gdyby nie fakt, że tym sposobem społeczność pro-chrześcijańska nam durnieje. Męczy mnie jedno: skoro tyle błędów i nieścisłości wyłapuję podczas kazania, to ile głupot i kłamstw mi umyka? OK, wiem że Dedal nie zleciał tylko jego syn, więc księdzu nie uwierzę, ale ile jest bzdur w pozostałej części kazania? W ile z nich uwierzyłam? Ile z nich stanowi teraz dla mnie jeden z filarów mojej własnej wiary? Bo podchodząc do sprawy czysto dydaktycznie trzeba powiedzieć, że skoro w równaniu zaistnieje tylko jeden nawet błąd, to całe wyliczenia i wynik po nim następujące są guzik warte i całkowicie mylne.

 

 

Czytany 1903 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 12 maj 2013 11:30

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank

Kalendarz

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Odwiedź koniecznie:

Użytkownicy

Statystyki odwiedzin

5989717
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ostatni tydzień
Ten miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystkie
516
19591
20107
5834052
440827
632797
5989717

Twoje IP: 54.81.73.2
2017-10-23 00:37:47