wtorek, 27 styczeń 2015 21:44

Edukacja bez religii cz 11. Tolerancja

 

W dniu wczorajszym, tj. 26.01.2015r odbyło się kolejne zebranie Rady Rodziców. Wśród poruszonych tematów nie mogło zabraknąć tematu etyki. Pokrótce przybliżyłem zebranym, jakie nastroje panują wśród rodziców, którzy zastanawiają się nad wysłaniem swoich dzieci na lekcje etyki. Ponieważ do tej pory nie było żadnej oficjalnej informacji ze strony Pani Dyrektor, rodzice nadal nie wiedzą, że nauka etyki w naszym przedszkolu funkcjonuje, a ten niewielki odsetek, który ma tego świadomość, nie ma pojęcia kiedy się ona odbywa, ani co trzeba zrobić, by dziecko mogło jej doświadczyć. Słowem – narosło sporo mitów i legend, którym trzeba położyć kres. Wręczyłem zebranym przygotowany przez siebie projekt ulotki zawierającej wszystkie podstawowe informacje, z prośbą o ocenę jej treści oraz o wyrażenia zdania na temat możliwości rozprowadzenia jej w przedszkolu. Pani Dyrektor stwierdziła, że informacja o etyce widnieje na stronie internetowej przedszkola. Owszem, tak też i jest, jednakże stroną przedszkola jest podstroną szkoły, i trzeba się sporo nagimnastykować, żeby dotrzeć po 5 kolejnych kliknięciach do kolejnej podstrony zawierającej informację o zajęciach dodatkowych, gdzie wszystkie są wymienione jednym ciągiem, a interesujący nas przedmiot dzieli swój opis z religią. Potencjał przekazu zerowy, na dodatek etyka jest przedstawiona jako coś dla dzieci które „nie uczęszczają na lekcje religii”. Prócz tego ilustracja przedstawiająca 2 szt. Kaczora Donalda w wersji aniołka i diabełka też raczej niespecjalnie  do tematu nawiązuje. Zresztą, chyba nikomu to specjalnie nie przeszkadza, bo raczej mało kto tam trafia.
Po chwili ciszy Pani Dyrektor stwierdziła, że każdy przecież doskonale wie, co to jest etyka. Zabrzmiało to dość optymistycznie w odniesieniu do stanu wiedzy w narodzie rozpowszechnionej, ale ja odpowiedziałem, że zwyczajnie się myli, bo świadomość jest niska, chyba, że za wiedzę uznamy definicję rozpowszechnianą przez środowiska katolickie traktujące etykę jako antykatechezę.  Pani Dyrektor nadmieniła również, iż rodzice sami pytają ją o etykę. W to akurat śmiem powątpiewać, bo dotąd żadne dziecko rzekomo zainteresowanych rodziców na etykę nie trafiło. Bez oficjalnej informacji w formie chociażby plakatu, lub przekazu od wychowawczyni, ludzie mają wrażenie, że etyka odbywa się pokątnie, że Dyrekcja po wykonaniu dość odważnego ruchu, jakim było wprowadzenie etyki, zwyczajnie się go wstydzi. Może ktoś wysilił się na jakąś uszczypliwą uwagę, może proboszcz w konfesjonale rozgrzeszenia nie dał i na dodatek z ambony palcem pogroził. Ściana, lub klatka ze szkła, jak kto woli.
Członkowie rady rodziców, w znakomitej liczbie, udali, że zapoznają się z treścią ulotki. Ich twarze przyjęły ten beznamiętny wyraz oznaczający „zaprotestowałbym, ale nie mam argumentów”, tudzież „co ksiądz proboszcz powiedziałby na to?”, i niektórzy wydali jakiś stonowany, nienaturalny pomruk „że może plakat to by się przydał, bo każdy to by sobie przeczytał”. Warto nadmienić, że w pierwszej części zebrania mowa była o sile przekazu tablicy ogłoszeń, której prawie nikt nie czyta, a wspomniany plakat miał właśnie na niej zawisnąć.
Po moim ponownym pytaniu o możliwość rozprowadzenia ulotek i zapewnieniu, że jest sponsor gotowy sfinansować całą tę akcję, głos zabrała jedna z Pań, taka Pani z gatunku który zawsze ma coś do powiedzenia na każdy temat:


- Eeee… nooo… boooooo… jaaaa, to jestem tolerancyjna… ale swoje dziecko posłałam na religię…


Dzisiaj na tablicy ogłoszeń zamieszczono  obwieszczenie o treści „W roku szkolnym 2014/2015 w przedszkolu w dniach … poza podstawą programową odbywają się zajęcia dodatkowe z etyki dla dzieci 5 i 6 letnich. Udział  w zajęciach jest bezpłatny. Zainteresowanych rodziców udziałem dzieci w tych zajęciach proszę o zgłoszenie się do wicedyrektora…”.

 

środa, 21 styczeń 2015 19:42

Etyka w przedszkolu. Lekcja 13

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Relacja z lekcji trzynastej:

„ - Dzisiaj rozmawialiśmy o sprawiedliwości. Że na przykład jak ktoś ma kanapkę, to ją podzieli na pół, żeby było sprawiedliwie.”

 

poniedziałek, 19 styczeń 2015 18:39

Etyka w przedszkolu. Lekcja 12

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Co się wydarzyło na lekcji 12:

„ - Dzisiaj mówiliśmy o kłamstwie.”

 

środa, 14 styczeń 2015 17:36

Etyka w przedszkolu. Lekcja 11

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Jedenasta lekcja etyki:

„ - Dzisiaj rozmawialiśmy o oceanie miłości. Że jest jej dużo”

 

poniedziałek, 12 styczeń 2015 16:33

Etyka w przedszkolu. Lekcja 10

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Oto sprawozdanie z dziesiątej lekcji:

„ - Dzisiaj Pani czytała bajkę o smoku, który zadawał bardzo dużo pytań, na przykład o tęczę i inne rzeczy. I szukał na te pytania odpowiedzi.”

 

poniedziałek, 22 grudzień 2014 02:22

Edukacja bez religii cz 10. Błędne ogniki

 

- Mamo, czy ja jestem dobry, czy zły? - spytał swoją mamę Karol, kolega z grupy Okrucha.

- Nooo... raczej dobry... A dlaczego pytasz?

- Bo Pani na Religii powiedziała nam, że dobre dzieci idą do nieba, a złe do piekła...

Odpowiedź widocznie nie usatysfakcjonowała go zbytnio, przytulenie mamy również, bo resztę dnia przesiedział smutny, a później spał niespokojnie.

- Mamo, nie ma sensu się uczyć, ani cokolwiek robić, bo i tak nas zakopią w ziemi...

Taką oto rewelację przyniósł z religii swojej mamie Krzyś, inny kolega z grupy Okrucha.

Obydwie mamy podzieliły się swoimi wątpliwościami z Mamą Okrucha. Nieśmiało nadmieniły o swoich pierwszych przebłyskach opcji wypisania dzieci z religii w naszym przedszkolu. Tylko – co dalej? Mama Okrucha poradziła im, żeby zapisały synów na etykę. Obydwie panie ze zdziwieniem odebrały informację, że w naszym przedszkolu jest etyka, i w dodatku jedno dziecko na nią uczęszcza, i nic złego mu się nie stało. Wprawdzie dotąd ani Pani Dyrektor, ani Pani Wychowawczyni nie przedstawiły oficjalnej informacji na temat etyki, ale przecież sam poruszałem ten temat na zebraniach rodziców, na którym obydwie były, jak i w mailach, które obydwie otrzymują. Jedna z mam stwierdziła, że jeśli tylko jej syn i Okruch mają uczęszczać na etykę to tak „trochę głupio”. Druga stwierdziła, że to niefajnie, że zajęcia są z Panią Wychowawczynią, bo uważają ją raczej za kiepskiego pedagoga, co Mama Okrucha skwitowała, że pewnie i tak nie wyrządzi takiego spustoszenia w głowie jak Pani Katechetka.

Widoczne są zatem pierwsze przebłyski świadomości. Być może niedługo będą na tyle silne, że rodzice wyślą swoje dzieci na etykę. Przynajmniej na kilka lekcji, aby mogły się przekonać, jak tam jest.

 

środa, 17 grudzień 2014 20:55

Etyka w przedszkolu. Lekcja 9

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Oto sprawozdanie z dziewiątej lekcji:

„ - Dzisiaj Pani czytała bajkę o dziewczynce z zapałkami. Potem wypychaliśmy postacie z Czerwonego Kapturka i robiliśmy teatrzyk.”

 

poniedziałek, 15 grudzień 2014 20:51

Etyka w przedszkolu. Lekcja 8

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Co się wydarzyło na ósmej lekcji?

„ - Dzisiaj Pani opowiadała o chłopcu, którego goniła rózga, bo był niegrzeczny. I ta rózga ciągle do niego wracała”

Hmm... No cóż, czyżby ktoś chciał swe zamiłowanie do kar cielesnych wprowadzić w życie?

 

środa, 10 grudzień 2014 20:45

Etyka w przedszkolu. Lekcja 7

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Na lekcji siódmej nie wydarzyło się według Okrucha nic, co warte byłoby zapamiętania. Czyżby Pani Wychowawczyni przestałą się starać?

 

poniedziałek, 08 grudzień 2014 20:40

Etyka w przedszkolu. Lekcja 6

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Wydarzenia, które miały miejsce na lekcji szóstej:

„ - Pani czytała mi bajkę o smoku, który nie miał przyjaciół. I chciał mieć przyjaciela smoka, ale spotkał słonia, lwa i człowieka i to z nimi się zaprzyjaźnił, bo byli fajni.”

 

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank

Kalendarz

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Odwiedź koniecznie:

Użytkownicy

Statystyki odwiedzin

5989788
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ostatni tydzień
Ten miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystkie
587
19591
20178
5834052
440898
632797
5989788

Twoje IP: 54.81.73.2
2017-10-23 00:39:16