środa, 26 listopad 2014 23:50

Etyka w przedszkolu. Lekcja 4

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Oto relacja z lekcji czwartej:

„ - Dzisiaj rozmawialiśmy o niepełnosprawnych. Oglądaliśmy takie obrazki i trzeba było opisać ludzi niesłyszących, na wózku, taką panią która nie miała nogi i takiego pana który nie mówił. I były też obrazki z myszką, która była niewidoma i miała taką białą laskę, którą sprawdzała drogę przed sobą, żeby na nic nie wpaść.”

 

poniedziałek, 24 listopad 2014 21:39

Etyka w przedszkolu. Lekcja 3

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Co się wydarzyło na trzeciej lekcji?

„ - Dzisiaj na etyce miałem opisać stany kiedy jestem zły, szczęśliwy albo smutny. Potem musiałem narysować siebie, w jakim jestem nastroju.”

Zainteresowanie Okrucha przedmiotem nie słabnie.

 

środa, 19 listopad 2014 20:33

Etyka w przedszkolu. Lekcja 2

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Druga lekcja etyki stała się faktem. Sprawozdanie z pierwszej ręki:

„ - A dzisiaj Pani najpierw mi czytała bajkę o smoku który się zgubił w sklepie, a potem graliśmy w taką grę, gdzie musiałem dopasować różne rzeczy do sklepu, np. pralkę do sklepu ze sprzętem. I było bardzo fajnie”

Już się zastanawia, co Pani przygotowała dla niego na następną lekcję.

 

wtorek, 18 listopad 2014 22:08

Edukacja bez religii cz 9. Obawa

 

W dzisiejszym dniu odbyło się drugie spotkanie Rady Rodziców. Tematów było sporo, myśli i emocji także. Oczywiście nie zabrakło spraw związanych z etyką. Ponieważ Pani Dyrektor nadal nie puściła pary z ust na temat faktu, iż etyka jest w naszym przedszkolu już wdrożona, zdecydowałem się poinformować zebranych o tym fakcie. Padły słowa uznania w kierunku działań Pani Dyrektor, chociaż sam podmiot rozmowy został przyjęty raczej dosyć obojętnie. Zasygnalizowałem potrzebę zorganizowania etyki w innych godzinach niż odbywa się religia, aby dzieci uczęszczające na katechezę, również miały możliwość skorzystania z zajęć. Pierwszą reakcję było stwierdzenie braku takiej możliwości, jako, że grafik jest już zorganizowany, ale po rozwinięciu tematu pojawiło się kilka propozycji do rozważenia. Pani Dyrektor stwierdziła, że nie może podjąć się przeniesienia etyki, dopóki nie wpłynie przynajmniej jedna deklaracja od rodziców chcących posłać swoje dziecko i na religię, i na etykę. Powiedziałem, że rodzice nadal nie wiedzą, że jest taka możliwość, że miały być wywieszki na tablicy informacyjnej (Pani Dyrektor kierując wzrok w inną stronę stwierdziła, że nie miało być takowych), oraz informacje na zebraniach z rodzicami, a nic takiego podane nie zostało. Nie otrzymałem odpowiedzi, dlaczego tak się stało. Odniosłem wrażenie, jakby Pani Dyrektor czegoś się obawiała. Z jednej strony ogromna chęć do działania, a z drugiej...? Czyżby nacisk środowiska uważającego etykę za antykatechezę?

Padła też inna propozycja ze strony jednej z pań, mianowicie przeniesienie religii na godziny programowe. „Bo wygodniej odbierać dziecko o 14 już po religii”. Taki mały, dyskretny sygnał. Na szczęście Pani Dyrektor szybko rozwiała nadzieję owej pani.

Rodzicu – do dzieła! Pozwól swojemu dziecku poszerzyć horyzonty. Pozwól mu spróbować etyki.

 

poniedziałek, 17 listopad 2014 21:23

Etyka w przedszkolu. Lekcja 1

 

Stan: 1 Obecnych: 1

Z powodu choroby Okrucha pierwsza lekcja etyki w przedszkolu odbyła się dopiero dzisiaj. Oto bezpośrednia relacja:

„ - A wiesz? Dzisiaj jak dzieci były na religii to ja z Panią grałem w taką grę, gdzie się zdobywa ubrania. Ja miałem Jasia, a Pani Małgosię i musieliśmy im zdobyć i dopasować ubrania. I ja wygrałem, bo Jaś był ubrany, a Małgosia była goła”.

Interesujący wstęp do przedmiotu. Generalnie Okruch był bardzo podekscytowany, miał Panią do swojej wyłącznej dyspozycji. Czuł się wyróżniony. Nasze obawy prysły.

 

środa, 29 październik 2014 21:55

Edukacja bez religii cz 8. Ocean niechęci

 

Listopad za pasem, a tu obiecanych wywieszek informacyjnych o etyce brak. Informacji również. Dzisiaj odbyło się drugie spotkanie wychowawczyń z rodzicami, miałem więc nadzieję, że to może właśnie dzisiaj zostanie podana do wiadomości publicznej informacja o wprowadzeniu etyki. Pani Wychowawczyni z niezawodnym znudzeniem w głosie omówiła sprawy różne, ustaliliśmy to i owo, i następnie.... skierowała spotkanie ku końcowi. Cóż, trzeba było wziąć sprawę w swoje ręce. Obwieściłem zatem zebranym fakt, iż zgodnie z tym, co przekazała mi Pani Dyrektor, w naszym przedszkolu od listopada będzie wprowadzona etyka. Padło kilka pytań ze strony rodziców, min. w jakich godzinach będzie się odbywała, i czy będzie dodatkowo płatna. Takiej wiedzy niestety nie posiadałem, ale przedstawiłem nasze założenia, tj etyka dla wszystkich chętnych, oprócz, lub zamiast religii. W tym momencie obudziła się Pani Wychowawczyni i znudzonym głosem dodała:

- Tak, będzie etyka jako alternatywa dla religii.

- Nie takie było założenie – powiedziałem. Chcemy zostawić wolny wybór, ale nie na zasadzie „albo religia, albo etyka”, tylko również zagwarantować możliwość wyboru obydwu przedmiotów. No i oczywiście żadnego z nich, jeśli ktoś sobie nie życzy.

- Ale tak nie będzie – powiedziała Pani Wychowawczyni.

- Skąd Pani to wie? - spytałem.

- Bo to ja będę uczyła etyki. W czasie religii dzieci będą zabierane do innej sali, a jako, że mam wtedy okienko, to ja będę je uczyła.

„Spuśćmy zasłonę miłosierdzia i koniec tej sceny” jak powiedziałby Mark Twain, gdyby nam towarzyszył.

Trzeba będzie porozmawiać z Panią Dyrektor. Nie może przecież być tak, że zostawia się rodzicom do wyboru tylko 3 wyjścia, czyli religia, etyka, albo nic. W praktyce sprowadzi się to do dwóch, z których konformiści wybiorą oczywiście religię. Natomiast zainteresowani etyką, którzy nie chcą rezygnować z religii, nie mają szans zapoznać się z przedmiotem. W praktyce będzie to sprowadzało się do podziału: Okruch sam z Panią Wychowawczynią, reszta dzieci z katechetką. Jak dotąd Okruch jest jako jedyny wyprowadzany na czas religii do innej grupy, ale bardzo sobie to chwali, bo są tam dzieci z którymi był w grupie w ubiegłym roku. W naszym przedszkolu religia odbywa się poza podstawą programową, tak że on sam nic nie traci, po prostu idzie się pobawić do innej grupy. Nie wiem, jak zareaguje na samotną lekcję z Panią Wychowawczynią. Poza tym zrealizowanie niektórych scenariuszy lekcji etyki nie będzie zbytnio możliwe w pojedynkę. Pani Wychowawczyni brutalnie pozbawiona dwóch okienek w tygodniu, podchodzi do tematu raczej bez entuzjazmu. Pewnie w głębi duszy liczy, że po 2-3 takich lekcjach się zniechęcimy. Można się spodziewać, że ukierunkuje się na obrzydzenie Okruchowi tego typu zajęć, przez dobranie „odpowiedniej” formy, a i w treści pewnie przemyci to i owo. Słyszałem twierdzenie, że dla niektórych pedagogów etyka w ich placówce to dyshonor. Odmówić nie mogą, ale dzięki potężnemu arsenałowi wybiegów są w stanie zniechęcić każdego.

 

 

W odpowiedzi na zapytania dotyczące wzoru dokumentu Oświadczenia rodziców w sprawie uczęszczania ich dziecka na lekcje etyki, zdecydowaliśmy się zamieścić poniższy dokument w naszym dziale Do pobrania:

 

Oświadczenie rodziców w sprawie uczęszczania ich dziecka na lekcje etyki

 

czwartek, 16 październik 2014 17:01

Edukacja bez religii cz 7. Przygotowania

 

Zapytałem dzisiaj Panią Dyrektor o postępy w temacie organizacji etyki w przedszkolu. Odpowiedziała, że wszystko jest na dobrej drodze. Według tego, co udało się jej ustalić, nie ma programu nauczania etyki w przedszkolu, zatem należy taki program ułożyć samodzielnie, i właśnie nad takim programem głowią się teraz Panie Wychowawczynie. O pomoc została poproszona nawet Pani Katechetka (!), ale szczęściem chyba Klauzula Sumienia nie pozwoliła jej wziąć udziału w tego typu procederze. Generalnie rzecz ujmując, etyka rusza w przedszkolu od listopada. Wkrótce zostanie to oficjalnie obwieszczone na tablicy ogłoszeń oraz na zebraniach rodziców.

 

środa, 01 październik 2014 23:25

Edukacja bez religii cz 6. Magnum in parvo

 

Oświadczenie rodziców w sprawie uczęszczania Okrucha na lekcje etyki zostało złożone. Jest to pierwszy taki dokument w historii Przedszkola w naszym mieście. Celem jest zorganizowanie lekcji etyki dla zainteresowanych. Nie dążymy do skrajności, zatem religia i etyka nie będą się odbywały w tym samym czasie. Nie sądzę, żeby którekolwiek z dzieci zostało wypisane z religii i zapisane na etykę, ale olbrzymim sukcesem będzie, jeśli chociaż kilkoro będzie uczestniczyło w zajęciach i religii, i etyki.

Wierzymy, że Pani Dyrektor nie zawiedzie.

Zostawiłem Pani Wychowawczyni listę na którą Rodzice mogą wpisywać swoje adresy e-mail. Być może uda się w ten sposób zbudować rozsądną listę mailingową służącą do komunikowania istotnych informacji. Na kanał zwrotny specjalnie nie liczę. Na wszelki wypadek przygotujemy też ulotki do rozdania. 

Magnum in parvo...

 

 

sobota, 27 wrzesień 2014 23:15

Edukacja bez religii cz 5. Pancerz ochronny

 

Rozmawiałem niedawno z kolegą, którego córka uczęszcza do przedszkola razem z Okruchem. Tzn. obecnie chodzi do grupy równoległej, ponieważ jest z wcześniejszego rocznika i jej rodzice zadecydowali, że w tym roku jeszcze do pierwszej klasy nie pójdzie. Warto nadmienić, iż kolega jest raczej nieprzychylnie nastawiony do Dealerów „Zbawienia”, natomiast jego małżonka, nota bene, członkini Rady Rodziców powszechnie podaje się za osobę wierzącą. Pokrótce przedstawiłem koledze ideę etyki w przedszkolu, i spytałem jakie decyzje zapadły względem córy.

- Nooo... zapisaliśmy...

- Zmieniłeś światopogląd? - spytałem.

- Wiesz przecież, że jestem ateistą, – powiedział - natomiast Żonka chodzi do kościoła w każdą niedzielę...

- Uuu...?

- ...Palmową – dodał.

- Aha. Czy poruszacie z Małą kwestię wiary?

- Taa, parę razy mnie o coś tam pytała, ale wyśmiałem ją i już nie pyta.

- To dlaczego zapisałeś ją na religię?

- Tę kwestię pozostawiłem Żonce. Ona tak chciała. Ja mam to w d....

- Znaczy pozwalasz, żeby umysł twojego dziecka został wywrócony na drugą stronę przez jakichś przebierańców?

- … [milczenie]

- Może mogliście z tym chociaż trochę poczekać?

- Znaczy nie zapisywać na religię?

- Tak, przynajmniej nie w przedszkolu.

- Nie wchodzi w grę. W tak małej miejscowości jak nasza zaraz by Małą wyśmiali. Dzieci są okrutne.

- Może jednak nie byłoby tak źle? Wielu ludzi chętnie ujawniłoby swoje antykatabasowe poglądy, ale boją się opinii innych. Ktoś musi zrobić pierwszy krok.

- Uwierz mi, byłoby. Ty patrzysz na to oczyma dorosłego. Żonka ma wieloletnie pedagogiczne doświadczenie, i widziała to w praktyce.

- Rozumiem. Weź jednak pod uwagę, że dzieci same nie wymyślają tego typu szykan. Takie rzeczy wynoszą z domów. Z tych katolskich pod nazwą „umiłowania bliźnich”, a z tych konformistycznych w ramach „pancerza ochronnego”.

- Tak. Ale tego nie zmienisz. Nigdy ci się nie uda. Nigdy.

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

 

 

Visitor counter, Heat Map, Conversion tracking, Search Rank

Kalendarz

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Odwiedź koniecznie:

Użytkownicy

Statystyki odwiedzin

5989703
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ostatni tydzień
Ten miesiąc
Ostatni miesiąc
Wszystkie
502
19591
20093
5834052
440813
632797
5989703

Twoje IP: 54.81.73.2
2017-10-23 00:36:47